Powrót do DESA.PL
5 of Liczba obiektów: 36
5
Ewa Kuryluk | "Feluni II" - portret brata, 1979
Estymacja:
35,000 zł - 50,000 zł
Pominięte
Aukcja na żywo
Polska Szkoła Tkaniny
Artysta
Ewa Kuryluk (1946)
Wymiary
82 x 55 cm
Kategoria
Opis
akryl/satyna, 82 x 55 cm, sygnowany w kompozycji [nieczytelne]

Opłaty:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.


FELUNI

Umieszczenie pracy Ewy Kuryluk w katalogu aukcji poświęconej sztuce tkaniny jest nieprzypadkowe, artystkę można uznać bowiem za jedną z pionierek wykorzystania tego medium w powojennej twórczości. Malarka pod koniec lat 70. XX wieku porzuciła hiperrealistyczne malarstwo na rzecz działania na bazie samego materiału pozbawionego blejtramu. Jej głównym środkiem wypowiedzi stał się oszczędny rysunek nanoszony na płachty. Pierwszą instalację przestrzenną opartą na tkaninie zaprezentowała w 1979 w Galerii Ściana Wschodnia w Warszawie. Ekspozycja odwzorowywała wnętrze pokoju wyłożone malowanymi tkaninami w trzech barwach: różowej, białej i czarnej – każdej odpowiadającej symbolicznie innej porze dnia. Stworzona z 30 metrów sztucznego jedwabiu opowiadała intymną historię relacji dwójki ludzi i ich życia „od podszewki”.

Lata 80. w twórczości Kuryluk wyznaczały fragmenty tkanin w formie chust, całunów, namiotów. Sposób pracy artystki nie był przypadkowy: lekka i mała forma pozwalały na łatwe przenoszenie obiektów – a co za tym idzie – podróżowanie z nimi. Od tej pory prace Kuryluk zaczęły wraz z nią prowadzić nomadyczny tryb życia. Artystka prezentowała je w przestrzeni publicznej i fotografowała w rozmaitych miejscach. Dzięki lekkiej formie i łatwości w kształtowaniu obrazy zaczęły nabierać nowych walorów plastycznych i stawały się dziełami z pogranicza obrazu i rzeźby. Małgorzata Baranowska opisywała je w następujący sposób: „Forma znaleziona przez Ewę Kuryluk stanowi świat osobny. Malarka używa w nim różnych, wyrazistych gatunków. Ponadto są one znane ludzkości od stuleci i tysiącleci. A cóż jest odkryciem, jeśli nie rozejrzenie się wokół i wykrycie gatunków istniejących w funkcji zupełnie nowej? O czym mowa? O chuście, całunie, kurtynie, firance, parawanie, makacie, serwecie, wstędze, namiocie. Wybrana przez Kuryluk forma mieści w sobie niezwykle dużo, nawet symboliczne księgi, które występują w tej twórczości w zwoju wzorowanym na egipskim. Od kawałka materiału rzuconego na krzesło do księgi, chusty, całunu – wszystkie instalacje pokrywają oszczędne w kolory, ale niezwykle wyraziste portrety, autoportrety, akty. Kuryluk bardzo precyzyjnie rysuje ludzkie ciało. Robi to potem, po udrapowaniu, niezwykłe wrażenie dzięki załamaniom ‘podstawowego’ rysunku na płótnie czy jedwabiu. Dodatkowo niektóre z instalacji to tkaniny podwójne, z tajemnicą, która wyłania się spod odchylonych rogów wierzchniej tkaniny lub ze specjalnie wyciętych otworów. Ta wycięta warstwa zwisa jak zdarta skóra i robi czasem niepokojące wrażenie. Zwłaszcza że nie można być pewnym, co się spod niej wyłoni. Może to będzie tekst gęsto wypisany pismem czarnym, czerwonym, niebieskim na spodniej warstwie. Może też na nas wyjrzeć twarz, albo zobaczymy krwawe ślady. Kuryluk wprawdzie stara się wozić ze sobą samą skórę obrazu, ale niekiedy odsłania następną, niespodziewaną warstwę” (Małgorzata Baranowska, Effi Briest [w:] Ewa Kuryluk. Rysunki. Instalacje, katalog wystawy w Galerii Artemis i Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie, Kraków 1997, s. 9). Obrany sposób przedstawiania jest o tyle trudny, że nie pozwala na dokonywanie poprawek. Ręka artystki za każdym razem pozostawiała na podłożu ślad, „‘raniąc’ go kreską rysunku” (Kinga Kawalerowicz, Kobieta o wielu właściwościach [w:] dz. cyt., s. 6).

Warto zwrócić uwagę na tytuł i temat prezentowanej pracy. „Feluni” był przydomkiem nadanym bratu artystki przez ich matkę. Postać Piotra Kuryluka jest niezwykle ważna zarówno w literackiej, jak i plastycznej twórczości malarki. Życie tego niesamowicie inteligentnego i wrażliwego chłopca zmieniło się nagle po śmierci ojca w 1967. Tragiczne wydarzenie przyczyniło się do pogorszenia i ostatecznie zapaści zdrowotnej dorosłego już mężczyzny, który dożył wieku 53 lat, spędzając ostatnie lata w szpitalu. Utracony brat stał się również głównym bohaterem ostatniej części trylogii rodzinnej pt. „Feluni”. O niecodziennej, przepełnionej miłością relacji rodzeństwa Anna Marchewka pisała: „Więź między rodzeństwem, wypróbowywana przez lata choroby, prób samobójczych, utraty podstawowych umiejętności, od mówienia do kontroli czynności fizjologicznych, przetrwała, a artystka wypowiadała ją w sztuce. Nie tylko w malarstwie, jak w ‘Niedzieli w szpitalu psychiatrycznym’ z 1970 roku czy obrazie ‘Brat, siostra i Marcel’ z 1975, ale i w przypominających całuny rysopisach czy kolażach” (Anna Marchewka, Cudowne dzieci [w:] „Dwutygodnik”, nr 264, wrzesień 2019). Zaprezentowany tu na tkaninie w formie całunu, z ciemną twarzą, Piotr jest niemal odrealnioną postacią. W pracy „Feluni” odnajdujemy połączenie wielu wątków przewodzących w twórczości Kuryluk: nawiązanie do chusty św. Weroniki, opowieść o trudnej historii rodzinnej i przywiązanie do efemerycznego charakteru medium tkaniny.
Historyk sztuki, malarka, rysowniczka, autorka instalacji plastycznych, eseistka, pisarka. W 1970 skończył ASP w Warszawie. Studia z zakresu malarstwa i historii sztuki ukończyła w Krakowie. Współzałożycielka grupy Śmietanka oraz ruchu O poprawę. Jej najsłynniejsze prace to rysunki na bawełnianych i jedwabnych chustach, które rozwieszane i drapowane przez artystkę w różnych miejscach tworzą niepowtarzalne instalacje. Od kilku lat artystka wplata również w swoje rysunki fragmenty tekstów, często pochodzących z jej prozy, podkreślając jedność wszystkich podejmowanych przez siebie projektów: naukowych, pisarskich i plastycznych. Na dokonania prozatorskie artystki składają się dwie nowatorskie powieści: "Wiek 21 "(napisany po angielsku, wydany w Polsce w roku 1995) i "Grand Hotel Oriental".

Description:
"Feluni II" - portrait of a brother
acrylic, 82 x 55 cm; signed in composition [illegible]

Additional Charge Details
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 20 % of the hammer price.

Technika
akryl/satyna
Sygnatura
sygnowany w kompozycji [nieczytelne]