Powrót do DESA.PL
3 of Liczba obiektów: 72
3
Erna Rosenstein | "Drabina niebieska", 1988
Estymacja:
40,000 zł - 60,000 zł
Sprzedane
35,000 zł
Aukcja na żywo
Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945
Wymiary
30 x 29 cm
Opis
olej, technika własna/płyta pilśniowa, sklejka, 30 x 29 cm, sygnowany i datowany p.d.: 'ERosenstein 1988', sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: '1988 | 30 x 29 | "DRABINA | NIEBIESKA | E. Rosenstein'

Opłaty:
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 20%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.


SZTUKA JAKO ANTIDOTUM

Twórczość i życie Erny Rosenstein naznaczyły w oczywisty sposób doświadczenia tragedii wojny i zagłady. Artystka, która na własne oczy widziała egzekucję swoich rodziców, zawarła w tworzonych przez siebie obrazach, rysunkach, przedmiotach i tekstach poetyckich koszmar pamięci, ból codziennej nieobecności. Jak notuje Andrzej Turowski, prace Rosenstein przesiąknięte są „(…) wielokrotnie powracającym krzykiem matki. Krzykiem zapamiętanym w banalności niesamowitych przedmiotów, krzykiem ukrytym w poświacie nokturnów, wdzierającym się w kaleczone ciało, w formy bezdomne ociekające krwią” (Andrzej Turowski w recenzji książki Doroty Jareckiej i Barbary Piwowarskiej, Erna Rosenstein. Mogę powtarzać tylko nieświadomie, Warszawa 2014, s. 2).

Prezentowana na aukcji praca pod tytułem „Drabina niebieska” została wykonana w technice mieszanej na płycie, z wykorzystaniem farb olejnych, jednak z pewnej odległości bardziej przypomina technicznie rysunek. Krytyczka sztuki Dorota Jarecka pisała o tym, że podobieństwo prac malarskich Erny do tych rysowanych dostrzega już w obrazach lat 60. – „prace na płótnie sprawiają wrażenie narysowanych raczej niż namalowanych”, zaś „’cielesna’ treść kontrastuje z płaskim, ‘bezcielesnym’ wykonaniem” (Dorota Jarecka, Barbara Piwowarska, Erna Rosenstein. Mogę powtarzać tylko nieświadomie, Warszawa 2014, s. 178). „Około połowy lat 60. powstaje grupa takich ‘obrazo-rysunków’ wykonanych farbami olejnymi i temperą na płótnie, czasem z dodatkiem flamastrów. (…) Krążą wokół tematów ciała, brzucha, wypełniania jednego organizmu przez drugi, a także oddzielenia, separacji” (ibid.). Prezentowana praca pochodzi już z lat 80., a jednak pewna rysunkowość w niej zawarta wciąż jest dostrzegalna. Obraz został namalowany w zimnej gamie kolorów, z dominującymi odcieniami błękitu i fioletu. W centrum kompozycji artystka umieściła tytułową drabinę.

Dla Rosenstein nadawanie tytułów obrazom, rysunkom nie było zwykłą zabawą językową, choć nią bywało. „Kiedy pracowałam w Zachęcie, obsługiwałam ekspedycję polskich wystaw za granicę. Wszystkie prace musiały posiadać tytuł dla Urzędu Celnego. Przyszła Erna Rosenstein z obrazkiem, mówię: trzeba go jakoś nazwać. – To niech będzie ‘gryzmolak włochaty’, rzuciła bez zastanowienia” – wspomina Anda Rottenberg (rozmowa Doroty Jareckiej z Andą Rottenberg, Warszawa 2013). W tytułach, a także w materii obiektów, dukcie linii w pracach odznacza się typowa dla Erny Rosenstein wizja sztuki jako pragnienia, swego rodzaju abstrakcji. Dla malarki tytuł pracy często świtał w jej umyśle najpierw w formie dźwięku, po wypowiedzeniu go na głos. Rosenstein słynęła z tego, że przekładała na obrazy to, co „nieobrazowe”. Posiadała ona oryginalne przekonanie, że maluje się to, co w postaci wrażeń dociera do aparatu zmysłowego. W jej koncepcji, którą wyznawała, malowało się to, co do zmysłów nie docierało, czego nie widać oraz czego nie słychać. Dla niej właśnie to, co znajdowało się „poza” zasięgiem zmysłów, było w istocie najciekawsze i właśnie to powinno być wydobyte przez malarstwo. Jak sama pisała: „Wydaje mi się, że coś, co wydobywam w obrazie, naprawdę niewidzialnie istnieje” („Miesięcznik Literacki”, Kraków 2008, s. 177). Erna Rosenstein oprócz sztuk plastycznych pisała również wiersze.
Kształciła się w Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu (w latach 1932-34) i w Krakowie (1933-36), którą ukończyła pod kierunkiem W. Weissa. W 1942 roku uciekła z lwowskiego getta. W czasie studiów sympatyzowała ze środowiskiem "Grupy Krakowskiej", brała udział w organizowaniu się awangardy artystycznej po II wojnie światowej. Oprócz malarstwa sztalugowego zajmowała się kolażem i twórczością poetycką. Artystka wypracowała indywidualną symbolikę, swobodnie kojarząc formy abstrakcyjne ze światem rzeczywistych kształtów. Jej prace wystawiane były między innymi na Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie (1948 i 1949) i w Warszawie (1957 i 1959), wystawie "Dziewięciu" (1955). Eksponowała również w Galeriach: Krzysztofory i Krzywe Koło. W 1977 roku otrzymała Nagrodę Krytyki Artystycznej im. C. K. Norwida, a w roku 1966 Nagrodę im. J. Cybisa za całokształt twórczości.

Description:
"Blue Ladder", 1988
oil, mixed media/fiberboard, plywood, 30 x 29 cm; signed and dated lower right: 'ERosenstein 1988', signed, dated and described on the reverse: '1988 | 30 x 29 | "DRABINA | NIEBIESKA | E. Rosenstein'

Additional Charge Details
- In addition to the hammer price, the successful bidder agrees to pay us a buyer's premium on the hammer price of each lot sold. On all lots we charge 20 % of the hammer price.
- To this lot we apply 'artist's resale right' ('droit de suite') fee. Royalties are calculated using a sliding scale of percentages of the hammer price.

Technika
olej, technika własna/płyta pilśniowa, sklejka
Sygnatura
sygnowany i datowany p.d.: 'ERosenstein 1988'
Proweniencja
kolekcja prywatna, Polska; Desa Unicum, 2020; kolekcja instytucjonalna, Polska